Kobieta Słuchająca – Klanowa Matka Piątego Cyklu Księżycowego

Poprzedni wpis jest ogólnym omówieniem przeze mnie książki Jamie Sams, pt. „13 Pierwotnych Matek Klanowych”, ten zaś jest moim subiektywnym przeglądem rozdziału o majowej Matce Klanowej. Zapraszam do lektury.
Każda chwila, w której słyszysz Prawdę, to jeden mały krok na Twojej własnej ścieżce Życia. Jak słyszeć Prawdę? – tego uczy nas Matka Klanowa piątego cyklu księżycowego.

Wyobraź sobie, że budzisz się w jaskini, w nieprzeniknionych ciemnościach. Wszystko, czego doświadczasz, jest nowe. Pierwszy raz badasz dotykiem swoje ciało i np. ze zdziwieniem odkrywasz, że jak włożysz palec do otwartego oka, to ono piecze i boli. W ten sposób dowiadujesz się jak bardzo przydatne są powieki. Dotyk jest ważny, ale to, co uderza Cię najbardziej, to ilość dźwięków, które dobiegają z zewnątrz (np. uderzenia kropel wody o kamienne dno jaskini), jak i z wnętrza Twojego ciała (przełykanie śliny, burczenie w brzuchu itp.,). Dźwięki powstają też pod wpływem dotyku Twojego ciała powierzchni, z którymi ono się styka.
Opowieść o Piątej Matce Klanowej rozpoczyna się właśnie opisem jej przebudzenia w ciele kobiety, w nieprzeniknionych ciemnościach w jaskini. Jej przewodniczką jest Matka Ziemia. Poszczególne sceny na przemian wzruszają, bawią i zachwycają, wszystkie bardzo przemawiają do wyobraźni. Zanim Kobieta Słuchająca stała się przewodniczką dla ludzi, sama przeszła wszystkie etapy potrzebne do ugruntowania w sobie zdolności do słyszenia prawdy.
Cykl tej Klanowej Matki przypada w maju, jej kolorem jest czarny, oznaczający szukanie odpowiedzi. Jest m.in. opiekunką słuchania, samoobserwacji, wnikliwości, wglądu oraz Matką Bezruchu i Wewnętrznego Wiedzenia. Uczy nas: jak słyszeć prawdę. Umiejętność ta jest nierozerwalnie związana z przestrzenią serca. Klanowa Matka zaprasza Cię do przechodzenia różnych lekcji wiodących do tej „supermocy”.

portret piątej klanowej matki
Niedoskonała, ale prawdziwie moja wizja Piątej Matki Klanowej.

Poniżej część lekcji, wskazówek itp, które płyną z nauk Kobiety Słuchającej:
1. Obserwuj i słuchaj swoje ciało. Mówi Tobie nie tylko o swoich potrzebach, ale też wskazuje na emocje, które przeżywasz i przechwytuje sygnały z otoczenia, może uprzedzić Ciebie o czymś, a nawet przed czymś ostrzec.
2. Nasłuchuj naturę i ucz się interpretować jej głosy – można krok po kroku odkrywać synchroniczność ze światem przyrody. Każde stworzenie może Cię o czymś uczyć, np. mrówka o cierpliwości, a królik o ignorowaniu nierealistycznych lęków.
3. Praktykuj wchodzenie w bezruch i w ciszę, by nawiązać kontakt z wewnętrznym przewodnictwem. Gdy prowadzi Cię serce, wykorzystujesz swoje talenty i realizujesz potencjały.
4. Buduj zaufanie we własne ścieżki i zdolności jako część boskiego planu wobec Ciebie. Odsuwaj sceptycyzm i arogancję, ćwicz niewinność i pokorę.
5. Praktykuj uważność na własne myśli i niewypowiedziane intencje oraz na to, co wypowiadasz głośno – czy faktycznie jest to zgodne z twoją wewnętrzną Prawdą?
5. Pracuj z emocjami, uczuciami: pływaj na nich, ale nie zanurzaj się. Ufając uczuciom, możesz poznawać siebie i otoczenie coraz bardziej wnikliwie.
6. Słuchaj z szacunkiem, otwartością i zaciekawieniem drugiego człowieka. Ucz się dostrzegać niewerbalne sygnały, wyczuwać energię rozmówcy i transformować otrzymane informacje w przestrzeni serca. Koncentracja bez przerywania i wtrącania się pozwala objąć całość przekazu drugiej osoby. Oceny i etykiety to szumy informacyjne, przez które trudniej przebić się prawdzie.
7. Pamiętaj o ochranianiu siebie: trzymaj uczucia i trudności innych osób w bezpiecznej odległości od swojego wnętrza. Żyjąc życiem innej osoby, odbierasz jej możliwość wzrastania, a siebie oddalasz od własnej drogi. Ucz się wspierać mądrze.
8. Ucz się zapamiętywania i odczytywania symboli płynących z wizji i ze snów.
9. Ucz się pytać siebie i innych:
-Jakie uczucia to we mnie/ w Tobie wywołuje?
-Jak Ci się wydaje: czego ta osoba (ta sytuacja) Ciebie uczy?
10. Słuchaj odpowiedzi na powyższe pytania.

Podsumowanie i praktyczne wskazówki.
Dorastając i doroślejąc bardzo łatwo wpasować się w schematy, zakładać maski, tracić kontakt z własnym ciałem i wewnętrznym przewodnictwem. Wówczas żyje się za mało świadomie: w braku uważności, w zapomnieniu, nie swoim życiem. Ciało, umysł i serce powinny stanowić w nas jedność, dzięki czemu doświadczanie istnienia daje radość. Im większe zaburzenie tej jedności, tym większe cierpienie i separacja od innych istot. Klanowa Matka Piątego Cyklu Księżycowego podpowiada mi, po jakie narzędzia sięgać, by zacząć żyć coraz bardziej świadomie. Są to: cisza w relacjach ze sobą i w kontakcie z drugim człowiekiem, podtrzymywanie zaciekawienia i zachwytu sobą i światem zewnętrznym, świadomy oddech, medytacja, modlitwa serca, kontakt z naturą, ćwiczenia uważności, zauważanie i akceptacja emocji, słuchanie głosu serca, wzmacnianie serca poprzez wywoływanie koherentnych uczuć. Kiedy tylko mogę, korzystam z tych narzędzi. Nie zawsze doświadczam zmian na lepsze od razu. Jednak w szerszej perspektywie dostrzegam, jak pozytywnie wpływa to na moje życie.
Masz jakieś pytania albo chcesz się czymś podzielić? Zapraszam do komentowania.

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. Magda pisze:

    Bardzo ciekawy opis. Szczególnie czytając punkty, wskazówki, które ze mną rezonują i wdrażam je w życie od jakiegoś czasu 🥰😘😊

  2. Wiola pisze:

    Witaj Basiu.
    Dziękuję za ten wpis.
    Poruszył on we mnie te rzeczy które są dla mnie tak bardzo ważne.
    Gdy tylko będę mieć możliwość postaram się przeczytać tą książkę – a w każdym razie napewno wpisuję ją na listę tych do przeczytania.
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *